Pełnokrwista dziewczyna – Patryk Vega o Edycie Folwarskiej w wywiadzie dla PLAYBOYA

2018-02-22
Pełnokrwista dziewczyna – Patryk Vega o Edycie Folwarskiej w wywiadzie dla PLAYBOYA

Przeprowadzała z nim wywiady, aż w końcu zagrała w jego filmach. PATRYK VEGA opowiada PLAYBOYOWI, dlaczego dał szansę Edycie Folwarskiej, mimo że nie jest profesjonalną aktorką. Naturalny talent jest ważniejszy niż szkoła aktorska – twierdzi reżyser.

Dlaczego postanowiłeś zaprosić do swojego filmu Edytę Folwarską? To nie aktorka, tylko dziennikarka i prezenterka.

VEGA Do swoich filmów bardzo często obok profesjonalnych aktorów angażuję naturszczyków. Jeśli rola jest niewielka, to nawet lepiej jest obsadzić amatora, który zagra siebie, niż aktora, który będzie chciał z małej roli wycisnąć Hamleta. Edyta to pełnokrwista dziewczyna, uwielbia MMA i nie opuściła chyba żadnej gali KSW. Do tego ma wyczucie kamery, nie spina się przed nią, zachowuje się naturalnie. O aktorstwie decydują dwie rzeczy – warsztat i to, czy lubi cię kamera. Tego pierwszego możesz się nauczyć. Drugiego nie. Edyta ma tę energię i świetnie sprawdza się na ekranie.

 

Jak doszło do waszej współpracy?

VEGA Poznaliśmy się, kiedy Edyta przeprowadzała ze mną wywiady dla „Super Expressu”. Zakolegowaliśmy się. W końcu zażartowała, że może kiedyś wezmę ją do filmu. Poprosiłem, żeby nagrała minutowy film-wizytówkę. Chciałem zobaczyć, jak się zachowuje przed kamerą. Wyszło dobrze i postanowiłem dać jej szansę. Mam już 41 lat, a plan filmowy jest tak wykańczającym okresem w pracy reżysera, że staram się spotykać na nim z ludźmi, których po prostu lubię. Szybko okazało się, że odbieramy z Edytą na tych samych falach i fajnie nam się ze sobą gada.

 

A co było na tym krótkim filmie Edyty?

VEGA Nieistotne, co mówiła, chodziło o to, żeby zobaczyć, jak zachowuje się przed kamerą. Nagrała ten film w samochodzie. Chyba jechał, ale nie pamiętam, czy prowadziła, czy siedziała na miejscu pasażera.

 

Będziecie dalej współpracować?

VEGA Edyta z pewnością pojawi się w moich filmach jeszcze nieraz i z każdym kolejnym będę jej dawał bardziej skomplikowane zadania. W swoim pierwszym kontakcie z filmem, w Botoksie, Edyta poradziła sobie bardzo dobrze. Dlatego w Kobietach mafii powierzyłem jej większą sekwencję. W przyszłości wypuszczę ją na jeszcze głębszą wodę.

 

Jest jakiś klucz, według którego dobierasz aktorki?

VEGA Kieruję się wyłącznie instynktem. Na planie filtruję wszystko przez własną wrażliwość. Nie inaczej jest z doborem aktorek.

 

Jaka musi być kobieta, żeby zwrócić twoją uwagę? Niekoniecznie jako aktorka.

VEGA Musi mnie pociągać. Według mnie, życie jest skonstruowane w ten sposób, że mężczyzna za seks daje miłość, a kobieta za miłość daje seks. Nie mam swojego typu. To mogą być zarówno kobiety delikatne, jak i drapieżne, wręcz na granicy męskiego typu energii.

 

Czy mężczyźni robią to, co robią – pracują, kręcą filmy, zarabiają pieniądze – bo chcą mieć kobiety?

VEGA Tak. Mężczyźni kierują się pociągiem do kobiet. Dopiero później wmawiają sobie różne uczucia.

 

Ostatnio szczególnie zainteresowałeś się kobietami w twojej twórczości. Dlaczego?

VEGA Kamieniem milowym był dla mnie film Niebezpieczne kobiety. Myślałem, że o policji wiem już wszystko, ale nagle spojrzałem na to z zupełnie innej, kobiecej perspektywy i odkryłem ten świat na nowo. Kobiety są ciekawsze niż mężczyźni – bardziej emocjonalne i autorefleksyjne. Poza tym nic o nich nie wiem, sam nie jestem kobietą. Zakręciło mnie obserwowanie świata z nieznanej mi perspektywy. Kilka następnych filmów planuję poświęcić kobiecym bohaterkom. Sądzę, że zakałą polskiego kina jest brak pełnokrwistych, wielowymiarowych kobiecych bohaterek. W ogóle uważam, że w Polsce nie ma równouprawnienia i że to się powinno zmienić. Tym bardziej nie ma go w takich obszarach jak policja – żeby zbudować sobie jakąś pozycję i zyskać szacunek, kobieta musi być dwa razy lepsza od facetów.

 

Rozmawiał: Radosław Pulkowski

 

Przy okazji mamy dla was 5 podwójnych wejściówek na pokaz filmu "Kobiety mafii". Wejściówki są do odbioru w siedzibie Marquard Media Polska przy Al. Jerozolimskich 142A, piętro IV. Zaproszenia można zrealizować w sieci kin Cinema City w dniach 26 lutego - 1 marca 2018.

Polecane wideo

Dodaj komentarz

© 2016 Marquard Media Polska