Szarmancki ale niekoniecznie w białej koszuli. Oto kim jest polski Playboy

2018-03-07
Szarmancki ale niekoniecznie w białej koszuli. Oto kim jest polski Playboy

W świecie, w którym każdemu lubimy nadawać łatki, o tą Playboya jest najtrudniej. Tak przynajmniej może się wydawać Wam, facetom...

Postrzeganie Playboya przez kobiety zmienia się w zależności od wieku. Wieku kobiety, nie Playboya.

Czego pragną kobiety?

Kiedy masz naście lat i jesteś młodą kobietką Playboy to uosobienie Jamesa Bonda - przystojny, niebezpieczny mężczyzna w świetnie skrojonym garniturze. Zawsze wie, jak się zachować, obroni, kiedy jest taka potrzeba, może niekoniecznie pomoże wnieść zakupy na piąte piętro (bo jak on będzie z tymi siatami w smokingu wyglądał), ale uwiedzie uśmiechem. Playboy - nie tylko ten polski - jest więc wówczas współczesnym odpowiednikiem księcia na białym koniu, o którym my, kobiety marzymy w dzieciństwie.

Po pierwszych zawodach miłosnych i pierwszych doświadczeniach z facetami czyli około 20-tki, obraz Playboya w oczach kobiet się zmienia. Kiedy już przekonamy się, że książę na białym koniu raczej nie podjedzie pod nasz balkon, rozgoryczenie bierze górę i - w powszechnej opinii - zmienia się w obraz, który wydaje się najbardziej odpowiadać mężczyznom. Playboy dla kobiet w wieku dwudziestu kilku lat to podrywacz, który nie oprze się żadnej okazji do zabawy i sprawdzenia swoich łóżkowych możliwości. To głośny, przechwalający się przy każdej okazji macho, dla którego najważniejsze jest rozsianie swego nasienia jak najszerzej. (Tak, większość kobiet ma o Was naprawdę takie zdanie...). W końcu rzadko która z nas od razu trafia na tego jedynego i ma tylko wspaniałe doświadczenia. Gdyby tak było - nasze życie byłoby nudniejsze od ostatniego meczu Liverpoolu z Porto, w którym piłkarze Liverpoolu podawali sobie tylko piłkę, bo po pierwszym meczu prowadzili 5:0.

Ten obraz także jest chwilowy. Około 25. roku życia zaczyna się w kobiecych głowach wyłaniać prawdziwy obraz Playboya. Polskiego, rodzimego Playboya, który tak naprawdę okazuje się lepszy od tego międzynarodowego. 

Jaki jest polski Playboy?

Jaki jest polski Playboy? Szarmancki, zabawny, wykształcony i pełen pasji. James Bond przy nim to wymuskany laluś w swoim szytym na miarę smokingu. Może i ma broń, i milion gadżetów (które ktoś dla niego wymyślił), ale prawdziwy Playboy to bardziej McGyver, który bez swoich zabawek jest w stanie przeżyć (i uratować ukochaną) bez problemu. Inteligencja bowiem to najważniejsza cecha każdego Playboya. O ile nie zmienia się ona w cwaniactwo, jest najbardziej "playboyową" cechą u mężczyzny. Im starsza kobieta tym bardziej odziera Playboya z romantycznych cech. Może się już nie uśmiechać uwodzicielsko i nie mówić, jak piękne oczy ma jego wybranka, ważne aby docenił jej obecność u swego boku każdego dnia (a czasami bywacie naprawdę nie do wytrzymania!). Nie musi nosić białej koszuli każdego dnia (chociaż to wciąż najbardziej seksowny strój faceta) i może siedzieć w spranej koszulce ulubionego klubu nie tylko w dni meczowe, bo o tym, że jest Playboyem świadczy to, jak traktuje kobiety wokół, od tych z rodziny poczynając, a na ekspedientce w sklepie kończąc.

Kim zatem jest polski Playboy?

Markiem, Piotrem, Krzysztofem, Łukaszem, Pawłem i - tak - Januszem... W każdym z Was widzimy prawdziwego Playboya, bo Polacy to naprawdę fajne chłopaki. Najbardziej szarmanccy spośród narodów (a to zawsze jest na plus, tylko nie ciągnijcie na siłę naszych dłoni do całowania), potrafiący sobie radzić w każdej sytuacji nawet bez drogich gadżetów. Mądrzy dzięki swojemu doświadczeniu, potrafią uczyć się na błędach, przepraszać i wybaczać. I nawet jeśli na tym obrazie są rysy to są to niedoskonałości dodające polskiemu Playboyowi charakteru. I z okazji Dnia Kobiet tego będę się trzymać, przynajmniej jeden dzień w roku!

Fot. oczywiście iStock

Polecane wideo

Dodaj komentarz

© 2016 Marquard Media Polska