"Najważniejszy jest ten, kto ma władzę" - wywiad z Robertem Górskim

"Najważniejszy jest ten, kto ma władzę" - wywiad z Robertem Górskim

Wraca "Ucho prezesa". Z tej okazji Playboy.pl rozmawia z Robertem Górskim, pomysłodawcą i odtwórcą głównej roli w serialu. Premiera pierwszego odcinka trzeciej serii już 15 marca w serwisie Showmax.

"Obyś żył w ciekawych czasach" - mówi stare chińskie przysłowie. Chyba nam się w tym temacie powodzi... Żart polityczny w naszym kraju zawsze miał się dobrze i było dużo inspiracji. Jak zatem dobieracie tematy, które poruszacie w serialu? Jak wygląda przysłowiowa selekcja?

Robert Górski (Prezes): Te tematy narzucają się naturalnie, to znaczy staramy się selekcjonować tematy tak, żeby problem, który podejmujemy nie zniknął w ciągu paru dni czy tam tygodnia, żeby był jak najdłużej aktualny. Więc wiadomo, że w tej chwili tematem, o którym się mówi jest poprawa wizerunku Polski, wstawanie z kolan, relacja między Polską a Izraelem, Stanami Zjednoczonymi czy całym światem praktycznie. Albo Polska Fundacja Narodowa czy jej działalność, która ma ten wizerunek poprawiać, a niechcący go ciągle pogarsza. Cała aktywność, która teraz wypełnia życie nowego pana premiera, który próbuje sytuacje łagodzić, a niefortunnymi wypowiedziami tylko te sytuacje zaognia. Prywatyzacja to jest temat, który przecież będzie istotny aż do wyborów samorządowych, i też same wybory, które się zbliżają.

"Dobra zmiana" dała wam psikusa czy nowe tchnienie? Bo rekonstrukcja rządu to "bardziej sympatyczne" twarze?

Zawsze jakiś ruch jest fajny, bo to, że się tyle dzieje to dla nas jak najlepiej. Odeszło parę znanych ludzi, ale bynajmniej one nie znikną z serialu, ponieważ są zbyt barwne, żeby z nich zrezygnować. I oni też chyba nie chcą zrezygnować z polityki. Trudno mi sobie wyobrazić, żeby pan Antoni nagle zamknął się w domu i zajął się pracami domowymi. Przeciwnie, już się objawił jako recenzent swojego następcy. Te postaci są wspaniałe, więc one będą i już zresztą nakręciliśmy odcinek z ich udziałem. A te nowe pewnie się z czasem odznaczą czymś niebagatelnym i jakoś zaczną istnieć w przestrzeni medialnej, publicznej i pojawią się również u nas.

Czy możesz zdradzić przynajmniej jedno nazwisko, które dołączy do obsady w najnowszym sezonie?

Bardzo proszę - będzie Jolanta Fraszyńska. (przyp. red. do obsady dołączają również m.in. Cezary Pazura, Tomasz Kot, Magdalena Schejbal) 

Kto jest prawdziwym "mężem stanu" w "Uchu prezesa"? Albo największym playboyem? 

Oczywiście, że jest nim prezes, bo wszystko toczy się wokół niego i wszyscy zabiegają o jego względy. Najważniejszy jest ten, kto ma władzę – to jest największy afrodyzjak, wobec tego kochają się w nim nie tylko kobiety, ale także mężczyźni. Wszyscy go adorują, wszyscy chcąc mu się przypodobać, wszyscy próbują odgadnąć jego myśli. Czy to nie oznacza, że prezes jest playboyem?

Czy w końcu zostanie obstawiona rola kota w najnowszym sezonie?

Nie wiem. Myślę, że kot pojawi się dopiero w ostatnim odcinku. Kot będzie postacią, która jest ciągle obecna, ale niewidoczna. Myślę, że tak to wypadałoby zrobić. Kot jest w czołówce, ale też fajnie byłoby, gdyby wystąpił na końcu.

Premiera 3. sezonu "Ucha Prezesa" 15 marca w serwisie Showmax

W pierwszym odcinku "Ucha Prezesa" pt. „Zęby krokodyla" dochodzi do wyrównania rachunków po zmianach personalnych w rządzie. Gdy Antoni szuka sprawiedliwości, Prezes z Mariuszem szukają dla niego zajęcia, żeby z walecznego sprzymierzeńca nie stał się wrogiem. Bo prawdziwy wróg czyha tuż za rogiem. A właściwie w Brukseli.

Polecane wideo

Dodaj komentarz

© 2016 Marquard Media Polska