Na kilka chwil przed transferem lata, czyli Cristiano Ronaldo w Juventusie

2018-07-10
Na kilka chwil przed transferem lata, czyli Cristiano Ronaldo w Juventusie

Jeśli wszystko pójdzie zgodnie z planem i zapowiedziami dobrze poinformowanych dziennikarzy, 10 lipca 2018 roku dobiegnie końca jedna z najbardziej zaskakujących sag transferowych ostatnich lat – Cristiano Ronaldo zostanie zawodnikiem Juventusu.

Gdy pojawiły się pierwsze plotki o możliwej przeprowadzce Portugalczyka z Madrytu do Turynu, wielu uznało je za przejaw fantazji dziennikarzy, którym chwilowo skończyły się tematy. Kolejne doniesienia medialne udowodniły jednak, że zdecydowanie coś jest na rzeczy. Początkowo uważano, że prezentacja CR7 odbędzie się w sobotę 7 lipca o godzinie siódmej po południu. Tak się jednak nie stało, ale środowisko piłkarskie nadal jest przekonane, że oficjalne potwierdzenie jest kwestią kilkunastu, góra kilkudziesięciu godzin.

Ronaldo w Juventusie – dlaczego?

Sama chęć zmiany otoczenia przez Cristiano jest całkowicie zrozumiała. Po zdobyciu trzeci raz z rzędu Pucharu Ligi Mistrzów i odejściu Zinedine’a Zidane’a piłkarz musi zdawać sobie sprawę z tego, że więcej w Madrycie nie osiągnie i dobrze mu zrobi zmiana otoczenia. Już od kilku miesięcy mówiło się o tym, że kolejnym przystankiem w karierze Cristiano będzie jedna z ekip amerykańskiej MLS, ewentualnie jeden z chińskich klubów postanowi po raz kolejny rozbić bank i bajońską sumą przekona Portugalczyka do siebie.
Stało (stanie się niebawem) jednak coś zupełnie nieoczekiwanego. Faworytem do pozyskania Cristiano okazał się Juventus. Zgodnie z dotychczasowymi doniesieniami, włoski klub ma zapłacić za Ronaldo 100 milionów euro, a sam piłkarz ma podpisać czteroletni kontrakt, w ramach którego wzbogaci się o 30 milionów euro rocznie.

Sportowe spełnienie nie jest jednak jedynym powodem, dla którego CR7 chce opuścić Madryt. Kilka miesięcy temu głośno zrobiło się o jego problemach z hiszpańskim fiskusem. Zawodnik miał oszukać tamtejszy urząd skarbowy na kwotę ponad czternastu milionów euro. Fiskus nie zgodził się na propozycję uregulowania należnej kwoty i zażądał zadośćuczynienia w wysokości aż 28 milionów euro. Sprawa wciąż jest w toku i nie wiadomo, jaki będzie jej finał. Ronaldo ma jednak dość użerania się z hiszpańskimi urzędami i stąd chęć przeprowadzki do Włoch, gdzie przepisy podatkowe mają być bardziej łaskawe dla najlepiej zarabiających.

Cristiano Ronaldo w Juventusie ogromnym prezentem dla całej ligi

Nie da się ukryć, że czasy, gdy liga włoska była uważana za najlepszą na świecie, minęły. Od 2010 roku, gdy prowadzony przez Jose Mourinho Inter sięgnął po Ligę Mistrzów, żadna drużyna z Półwyspu Apenińskiego nie sięgnęła po znaczące europejskie trofeum. Juventus w 2015 i 2017 docierał co prawda do finału Ligi Mistrzów, jednak za każdym razem musiał uznawać wyższość klubów z Hiszpanii. I chociaż zarówno w Juventusie, jak i w innych klubach z Włoch nie brakuje zawodników światowego formatu, to dla wielu piłkarzy szczytem marzeń są występy w Barcelonie, Realu lub którymś z topowych klubów angielskich, czego dowodem jest chociażby przykład Paula Pogby. Francuski pomocnik otrzymał w Turynie koszulkę z numerem 10 (uznawanym za niezwykle prestiżowy – niegdyś nosił go Alessandro Del Piero), co nie przeszkodziło mu kilka miesięcy później przenieść się do Manchesteru United. Transfer Ronaldo z pewnością zmieni postrzeganie włoskich klubów przez topowych zawodników. Bo chociaż Portugalczyk ma na karku 33 lata, to z pewnością nie idzie do Turynu na piłkarską emeryturę.

Polecane wideo

Dodaj komentarz

© 2016 Marquard Media Polska