John Legend legendą: został najmłodszym zdobywcą EGOT-a w historii

2018-09-10
John Legend legendą: został najmłodszym zdobywcą EGOT-a w historii

39-letni Legend dołączył do wyjątkowo elitarnego grona – łącznie do tej pory nagrodą zostało uhonorowanych 15 twórców. EGOT to Emmy, Grammy, Oscar i Tony.

Mel Brooks, Whoopi Goldberg, Tim Rice, Andrew Lloyd Webber i John Legend – to nie gwiazdorska ekipa realizująca nową musicalową wersję “Ligi Sprawiedliwości”, tylko kilka nazwisk z krótkiej, piętnastoosobowej listy laureatów tzw. EGOT – czyli zdobywców nagród Emmy, Grammy, Oscara i Tony. Trzech ostatnich twórców dołączyło to tego grona wczoraj, podczas rozdania pierwszych tegorocznych nagród Emmy, gdzie Rice (autor tekstów), Webber (kompozytor) i Legend (odtwórca głównej roli) odebrali wyróżnienia za zrealizowany dla NBC musical „Jesus Christ Superstar”.

Pierwszy czarnoskóry mężczyzna z EGOT-em

Legend, który miał już wcześniej na koncie Oscara za utwór „Glory” z filmu „Selma”, 10 nagród Grammy oraz ubiegłoroczną nagrodę Tony za współprodukcję musicalu „Jitney”, odbierając Emmy stał się nie tylko najmłodszym zdobywca (wirtualnego – EGOT nie jest wszakże oddzielną nagrodą) tytułu, ale też pierwszym czarnoskórym mężczyzną, któremu udało się wygrać 4 najbardziej prestiżowe nagrody w świecie kultury amerykańskiej. Ciekawe, czy przetrze szlak dla zdobywcy Pulitzera – Kendricka Lamara, lub uhonorowanego Grammy i Emmy Donalda Glovera, coraz odważniej poczynającego sobie w świecie kina – bo tych dwóch twórców często wymienia się wśród potencjalnych zdobywców kulturalnego Wielkiego Szlema.

Legendy musicalu czekały pół wieku

Nagroda dla Legenda robi tym większe wrażenie, że Webber i Rice na swoje skompletowanie EGOT-a czekali o wiele dłużej. W końcu Webber stał się legendą amerykańskiego show businessu już w latach 80., kiedy przygotował muzykę do najbardziej spektakularnych musicali tamtego czasu – „Kotów” i „Upiora w operze”. Na Oscara czekał jednak prawie 20 lat – otrzymał go w 1997 roku za piosenkę do „Evity”. Rice, od niemal 50 lat blisko współpracujący z Webberem, w latach 90. sięgnął aż po 3 Oscary – jako autor tekstów do piosenek z „Evity”, „Alladyna” i „Króla Lwa” – a dużo wcześniej został nagrodzony Tony za libretto do… musicalu „Evita”. Trafiając do wąskiego grona gigantów w takim towarzystwie John Stephens (bo tak naprawdę nazywa się Legend), który swój marsz po EGOT-a zaczął od nagrody Grammy w 2006 roku, udowodnił, że w pełni zasłużył na swój pseudonim.

Polecane wideo

Dodaj komentarz

© 2016 Marquard Media Polska