20 pytań do Krzysztofa Piątka

2019-01-25
20 pytań do Krzysztofa Piątka

Gdy tylko napastnik Krzysztof Piątek pojawił się na włoskich boiskach (właśnie trafił do AC Milan za 35 mln euro), z miejsca zszokował wszystkich kibiców i ekspertów, strzelając bramki z niespotykaną regularnością. Z PLAYBOYEM rozmawia m.in. o genueńskiej sjeście, dalekiej Kambodży i raperze Quebonafide.

(Wywiad został przeprowadzony przed tym, jak Krzysztof Piątek został sprzedany z Genoi do AC Milan za 35 mln euro, co jest rekordem wszech czasów, jeśli chodzi o transfer polskiego piłkarza)

01

Playboy: Wieść gminna niesie, że kiedyś grałeś na konsoli Genoą, żeby lepiej poznać nowych kolegów z drużyny. A kim grasz teraz?

Krzysztof Piątek: To nie było tak. W serię FIFA grałem od małego, jak każde dziecko. Wówczas do swoich składów wybierałem zawodników, którzy w tamtym czasie byli na topie. Tak się złożyło, że dziś gram z nimi w jednej drużynie.

02

Playboy: Kto jest lepszym piłkarzem – Argentyńczyk Leo Messi z Barcelony czy Portugalczyk Cristiano Ronaldo z Juventusu?

Krzysztof Piątek: Uważam, że obaj osiągnęli w piłce nożnej ogromne sukcesy, ale się od siebie różnią. Messi to naturalny talent, Ronaldo jest za to tytanem pracy.

03

Playboy: Gdy już skończysz ten sezon, to przy jakim alkoholu będziesz świętował?

Krzysztof Piątek: Przy żadnym, bo nie pijam alkoholu. Nie lubię go…

04

Playboy: Czy naprawdę normalna partnerka jest tak ważna w karierze piłkarza?

Krzysztof Piątek: Myślę, że jest nawet bardzo ważna. To prawdziwe szczęście mieć przy sobie normalną, ogarniętą życiowo dziewczynę, która potrafi ci pomóc w każdej sytuacji, a do tego jest wsparciem i motywatorem jednocześnie. Nic dziwnego, że wiele decyzji podejmujemy wspólnie.

05

Playboy: Pochwal się: na co wydałeś pierwszą dużą pensję z zagranicy?

Krzysztof Piątek: Nie pochwalę się, bo... jeszcze nie zdążyłem jej wydać (śmiech).

06

Playboy: Dlaczego wybrałeś taką, a nie inną „cieszynkę” (uklęknięcie i strzelanie ze skrzyżowanych dłoni imitujących pistolety)?

Krzysztof Piątek: To była spontaniczna reakcja. Naprawdę się nad tym nie zastanawiałem. Cieszę się jednak, że została tak entuzjastycznie przyjęta i każdy ją naśladuje. Na ten moment jest to poniekąd mój znak rozpoznawczy.

07

Playboy: Co cię najbardziej zaskoczyło we Włoszech, we włoskim stylu życia?

Krzysztof Piątek: Spokój i luz samych Włochów. Tutaj nikt się nie spieszy, każdy żyje swoim rytmem, a wszyscy są bardzo otwarci i pomocni. Za to początkowo ciężko mi się było przyzwyczaić do sjesty.

08

Playboy: Co pomyślałeś, gdy Michał Probierz, twój trener z Cracovii, powiedział, że niebawem będziesz wart 30 milionów euro?

Krzysztof Piątek: Trener Probierz bardzo dużo mnie nauczył i zmienił moje nastawienie w wielu kwestiach. To świetny szkoleniowiec. Na pewno wiedział, co mówi, ale w tamtym momencie wydawało mi się to niewyobrażalne.

09

Playboy: W jakim klubie chciałbyś zagrać w przyszłości?

Krzysztof Piątek: Odpowiem inaczej: bardzo chciałbym zagrać w Lidze Mistrzów. Ufam moim agentom z Fabryki Futbolu i wierzę, że kiedyś wspólnie zrealizujemy ten cel.

10

Playboy: Czy „Pistolero” umie też strzelać z tradycyjnej broni?

Krzysztof Piątek: Nigdy nie próbowałem i chyba nie zamierzam.

Cały wywiad możecie przeczytać w lutowym (02/2019) numerze miesięcznika PLAYBOY.

Rozmawiał: Krzysztof Nowak

Fot: Getty

Polecane wideo

Dodaj komentarz

© 2016 Marquard Media Polska