Ferrari Portofino – nowy kabriolet z czarnym koniem w logo

2017-08-23
Ferrari Portofino – nowy kabriolet z czarnym koniem w logo

Do bogatej gamy modelowej włoskiego producenta dołączył nowy zawodnik.

Niebawem minie dziesięć lat, odkąd Ferrari produkuje model California, czyli dwudrzwiowego kabrioleta. I chociaż samochód prezentuje się świetnie (i będzie tak się prezentował jeszcze przez wiele lat), to Włosi doszli do wniosku, że najwyższy czas na prezentację jego następcy. W nowym modelu nieco się zmieniło, w tym nazwa – zwyciężył lokalny patriotyzm i miejsce Californii zajęło Portofino. Taki ruch nieszczególnie dziwi – można się jedynie zastanawiać, dlaczego dopiero teraz Ferrari postanowiło symbolicznie uhonorować to urokliwe, liguryjskie miasteczko.

 

 

Jeśli chodzi o kwestie techniczne, to rzecz jasna mamy do czynienia z postępem. W pierwotnej wersji pod maską Californii znajdował się wolnossący silnik V8 o pojemności 4,3 litra, który generował moc 460 koni mechanicznych. W 2014 roku Ferrari postanowiło wprowadzić wersję T, oznaczającą – jak nietrudno się domyślić – Turbo, a moc jednostki wzrosła do 560 koni mechanicznych. Portofino będzie jednak jeszcze mocniejsze! Pod maskę ponownie trafi silnik V8, co prawda o mniejszej pojemności (bo wynoszącej 3,9 litra), jednak wyposażony w dwie turbosprężarki. Cóż, nawet Ferrari musi się dostosować do coraz bardziej rygorystycznych norm emisji spalin. Mocy jednak nie zabraknie, bo wspomniana jednostka ma generować moc 590 koni mechanicznych, dzięki którym samochód ma się rozpędzać do 320 kilometrów na godzinę, a sprint od zera do setki będzie trwał zaledwie 3,5 sekundy.

 

Portofino oficjalnie zadebiutuje podczas autosalonu we Frankfurcie, który odbędzie się we wrześniu 2017 roku.

 

foto: materiały producenta

Polecane wideo

Dodaj komentarz

© 2016 Marquard Media Polska