Od zera do setki w… pół sekundy!

2017-09-18
Od zera do setki w… pół sekundy!

Nawet nie chcemy sobie wyobrażać, jak musiał się czuć kierowca…

Niedawno miałem okazję przekonać się na własnej skórze, jak wygląda przyspieszenia od zera do stu kilometrów na godzinę w około 2,7 sekundy – taki wynik osiąga bowiem Porsche 911 Turbo S przy pomocy procedury Launch Control. Jeszcze lepszy w tym aspekcie jest supersamochód Bugatti Chiron, który „setkę” osiąga w 2,5 sekundy. To jednak nic w porównaniu z pojazdem, który skonstruował pewien szalony Francuz.

 

François Gissy to kierowca autobusu, który w wolnych chwilach buduje piekielnie szybkie rowery – przyznacie, że to całkiem interesujące hobby, nieprawdaż? W 2014 roku nazwisko Gissy’ego znalazło się w Księdze Rekordów Guinessa – stworzony przez niego rower udało się bowiem rozpędzić do 333 kilometrów na godzinę. Teraz Francuz zbudował trójkołowy pojazd, który co prawda jest nieco wolniejszy (co nie oznacza, że wolny), bo osiąga „zaledwie” 260 kilometrów na godzinę, ale jego przyspieszenie jest po prostu piorunujące. Trójkołowiec Gissy’ego rozpędził się bowiem od zera do „setki” w… pół sekundy!

 

 

Jak udało mu się to osiągnąć? Sposób jest w założeniach dość prosty – Gissy potrzebował odpowiednio dużego i przede wszystkim wytrzymałego zbiornika (użyty przez niego został wykonany z włókna węglowego), do którego wlał wodę, a następnie wtłoczył dużą ilość powietrza. Jeśli kiedykolwiek robiliście wodną rakietę z plastikowej butelki, to z pewnością wiecie, w czym rzecz – po otworzeniu zaworu powietrze z ogromną siłą wypchnęło wodę ze zbiornika, tworząc w ten sposób silnik rakietowy. I w tym momencie trudno nam sobie wyobrazić, jaki będzie kolejny projekt szalonego Francuza...

Polecane wideo

Dodaj komentarz

© 2016 Marquard Media Polska