Porsche zrobiło bolid szybszy od F1 Lewisa Hamiltona!

2018-04-10
Porsche zrobiło bolid szybszy od F1 Lewisa Hamiltona!

Porsche zdjęło kaganiec ze swojego samochodu, który wygrywał w LeMans.

Triumfujące w długodystansowym wyścigu Le Mans Porsche 919 Hybrid w wersji Evo ustanowiło nowy rekord czasu przejazdu po torze Spa-Francorchamps w belgijskich Ardenach. Fabryczny kierowca Porsche Neel Jani pokonał liczącą 7004 metry długości pętlę toru, na którym odbywa się Grand Prix Belgii, w ciągu 1:41,770 min. Tym samym 34-letni Szwajcar o 0,783 s pobił poprzedni rekord, ustanowiony przez Lewisa Hamiltona (Wielka Brytania) za kierownicą bolidu Mercedes F1 W07 Hybrid (1:42,553 min). Hamilton „wykręcił” swój czas 26 sierpnia 2017 roku i w ten sposób zapewnił sobie pole position w ubiegłorocznym wyścigu F1.

Jani osiągnął maksymalną prędkość 359 km/h, a jego średnia prędkość w trakcie rekordowego okrążenia, które rozpoczął o 10:23, wyniosła 245,61 km/h. Powietrze miało temperaturę 11° Celsjusza, a nawierzchnia toru – 13° Celsjusza.

„Naszym celem było pokazanie, co potrafi Porsche 919 Hybrid, gdy »poluzujemy« ograniczenia, które normalnie wynikają z przepisów” - powiedział Fritz Enzinger, wiceprezes LMP1.

Dzięki 919 Hybrid Porsche trzy razy z rzędu, w latach 2015-2017, wygrało 24-godzinny wyścig Le Mans, a także, w tych samych sezonach, zdobyło tytuły mistrzowskie – zarówno producentów, jak i kierowców – w Długodystansowych Mistrzostwach Świata FIA (WEC).

„Uwolniony” na potrzeby rekordu

Przepisy techniczne FIA dla mistrzostw WEC oraz Le Mans z powodzeniem doprowadziły do zaciętej konkurencji pomiędzy zróżnicowanymi koncepcyjnie prototypami 1. klasy Le Mans, wystawianymi przez Audi, Porsche oraz Toyotę. W rezultacie nieznana była dotąd odpowiedź na pytanie, jaki byłby potencjał Porsche 919 Hybrid, gdyby nie ograniczenia – aż do teraz.

Na czele projektu stał Stephen Mitas, główny inżynier wyścigowy LMP1. „Dla nas było to spełnienie inżynierskich marzeń” – przyznaje Australijczyk. „Ci goście budowali ten samochód, doskonalili go i czuwali nad jego startami przez cztery lata, byli więc ze sobą bardzo zżyci. Wszyscy wiemy, że bez względu na to, jak wielkie sukcesy odnosiło 919 Hybrid, nigdy nie zdołało pokazać pełni swoich możliwości. W zasadzie nawet wersja Evo nie wykorzystuje całego technicznego potencjału prototypu. Tym razem nie byliśmy ograniczeni przepisami, ale zasobami. Jestem bardzo usatysfakcjonowany tym, że zrobiliśmy wystarczająco dużo, by pobić rekord Formuły 1”.

Inżynierski raj przeróbek

919 napędza kompaktowy, 2-litrowy silnik V4 z turbodoładowaniem oraz dwa różne systemy odzyskiwania energii – z hamowania kół przedniej osi oraz ze spalin. Jednostka spalinowa wprawia w ruch oś tylną, a elektryczna – przednią, zapewniając prototypowi napęd obu osi. Jednocześnie pojazd odzyskuje energię pochodzącą z gazów wydechowych, która w innym wypadku niewykorzystana trafiałyby do atmosfery. Energia elektryczna pochodzącą z hamulców przedniej osi oraz z układu wydechowego jest tymczasowo przechowywana w akumulatorze litowo-jonowym.

Inżynierowie „oswobodzili” także aerodynamikę 919 Evo, zmocnili układ hamulcowy, wahacze i przeprojektowali układ kierowniczy. Na koniec obniżyli wagę o 39 kg.

Polecane wideo

Dodaj komentarz

© 2016 Marquard Media Polska