1000-konny Jeep Trackhawk. Zamienili go w bestię

2018-04-25
1000-konny Jeep Trackhawk. Zamienili go w bestię

Już zwykły Jeep Grand Cherokee Trackhawk jest absolutnym potworem. To samochód napędzany silnikiem z Dodge’a Challengera SRT Hellcata. Właśnie podkręcili go ludzie z Hennessey.

SUV Jeepa ma w związku z tym 707 doładowanych koni, które sprawiają, że auto wystrzeliwuje do 100 km/h w 3,5 sekundy, a maksymalnie pędzi 290 km/h.

Nieźle, prawda? Według niektórych motomaniaków nawet doskonale.

Okazuje się jednak, że są tacy motomaniacy, którzy te wszystkie cyferki uważają zaledwie za dobry wstęp. Pochodzą z Teksasu i nazywają się Hennessey Performance.

Stan Samotnej Gwiazdy

Ich dotychczas wyprodukowane samochody spokojnie można nazwać dziełami motoryzacyjnej sztuki. Przerabiali już Chevrolety Camaro, Lincolny Navigatory, Lamborghini Huracany i wiele innych. Stworzyli najszybszy samochód świata, który w pobitym polu zostawił Bugatti Chirona.
Ale wróćmy do Jeepa. Tym razem właśnie Trackhawk dostał się w ręce kolesi z Hennessey.
Oto, co stworzyli na jego bazie:

A oto opis nowego potwora i nowe liczby, tym razem już podkręcone przez Hennessey.

Auto wykorzystuje nową, 4,5-litrową sprężarkę doładowującą, wysokoprzepływowe wtryskiwacze, ulepszoną pompę paliwową i nowy system dolotowy. Łącznie moc silnika to 988 koni mechanicznych i 1160 Nm maksymalnego momentu obrotowego.

Osiągi hiperauta

No właśnie, dopiero teraz robi się piekielnie, według Teksańczyków. Hennessey twierdzi, że sprint do setki zabiera ich Jeepowi 2,8 sekundy, a na pokonanie ćwierci mili potrzebują 10,5 sekundy.

Tutaj możecie zobaczyć auto na hamowni:

Ile kosztuje Jeep Grand Cherokee Trackhawk od Hennessey? 86 tys. dolarów.

Polecane wideo

Dodaj komentarz

© 2016 Marquard Media Polska