Najmocniejszy Mustang ever: nowy Shelby GT500

2019-01-17
Najmocniejszy Mustang ever: nowy Shelby GT500

Auto doskonałe w wersji ekstremalnej. Pod maską 700 KM!

Premiera Shelby GT500 w wersji na rok 2020 była równie wyczekiwana co premiera nowej Supry. Ale o ile po Toyocie spodziewano się wielu gadżetów, bajerów i fenomenalnego prowadzenia, o tyle po Mustangu oczekiwano jednego – czystej mocy. I zdaje się, że oczekiwania co do jednego i drugiego zostały spełnione.

GT500 okazał się bowiem najmocniejszym dopuszczonym do ruchu ulicznego Fordem, który kiedykolwiek został wyprodukowany. Pod jego groźną maską drzemie składany ręcznie, 5,2-litrowy silnik V8, który wytwarza 700 koni mechanicznych i wysyła auto do setki w nieco ponad 3 sekundy.

Shelby przeszedł też zmiany kosmetyczne – uwagę zwracają przede wszystkim agresywne reflektory i gigantyczny wlot powietrza na masce, który jest w stanie wytworzyć tunel czasoprzestrzenny (ale to już nasze bajanie, tego nie znajdziecie w oficjalnej specyfikacji auta).

Auto otrzymało też 7-biegową, dwusprzęgłową skrzynię biegów pozwalającą na zmianę przełożenia w czasie krótszym niż 0,1 sekundy, system kontroli startu i opcję line-lock, która umożliwia uruchomienie jedynie hamulców przedniej osi, tak by można było, paląc gumę, rozgrzać opony z tyłu.

Ford nie podał jeszcze oficjalnych cen Shelby GT500, ale domyślamy się, że auto nie będzie tanie. Tym bardziej gdy ktoś zdecyduje się na dokupienie tzw. torowej paczki, która zawiera sportowe opony, felgi z włókna węglowego i specjalny spojler wykonany również z tego materiału.

Auto trafi do sprzedaży pod koniec 2019 roku.

Polecane wideo

Dodaj komentarz

© 2016 Marquard Media Polska