Sezon grillowy zimą: nowe BMW serii 7

2019-01-17
Sezon grillowy zimą: nowe BMW serii 7

Pozwoliliśmy sobie na żart w tytule, ponieważ świat nie mówi o niczym innym, jak tylko o monstrualnym grillu flagowego modelu z Bawarii.

Osłona chłodnicy, zwana potocznie grillem, to twarz samochodu. Ma gigantyczne znaczenie. 

W BMW ta twarz nazywa się nerką, ponieważ od zawsze w historii marki osłona była podzielona na dwie, jak nerka właśnie.

W nowej wersji limuzyny nerka jest monstrualna. To konsekwencja nowego designu, zapowiedzianego przez BMW X7.

Nie chcemy być gołosłowni, grill nowej „siódemki” jest o 40 proc. (słownie: czterdzieści procent) większy od poprzedniej wersji auta. Tak jakby designer miał jakieś ukryte kompleksy, które chciał sobie zrekompensować swoim nowym projektem. Ale dość o grillu, zerknijmy głębiej w specyfikację nowego BMW.

Seria 7 z 2020 roku będzie dostępna w trzech wersjach silnikowych – najmocniejsza 760i będzie wyposażona w 6,6-litrową V12-stkę o mocy 585 KM, 750i w 4,4-litrową V8-kę o mocy 523 KM, a najsłabsza 740i w 320-konną V6-stkę. Wszystkie modele będą też hybrydami, a pierwsze dwa będą wersjami z napędem na cztery koła.

Poza tym nowe BMW to naturalnie bardzo luksusowa maszyna. Na wyposażeniu auta znajdzie się tapicerka z ekskluzywnej skóry Nappa i wykończenia z amerykańskiego dębu. Poza tym w standardzie pojawi się system bezprzewodowego ładowania do smarfonów, nowy asystent głosowy i najnowsze oprogramowanie iDrive. Cena również będzie iście ekskluzywna, bo za najmocniejszą wersję „beemki” trzeba będzie zapłacić równowartość ponad 600 tys. złotych.

Polecane wideo

Dodaj komentarz

© 2016 Marquard Media Polska