Tych słów kobiety chcą słuchać w sypialni

2017-12-27
Tych słów kobiety chcą słuchać w sypialni

Niektóre są miłosne, inne to erotyczne świntuszenie. W każdym razie kobiety kochają tych słów słuchać. Może nie wszystkich naraz, ale warto byście wiedzieli co i jak mówić.

My jesteśmy mniej skomplikowani. W łóżku jesteśmy narcyzami i prawie każdemu z nas wystarczą komplementy: jacy to jesteśmy duzi, jak długo możemy i jak to było im z nami dobrze. Plus troszkę świństw, ale z umiarem. I jesteśmy szczęśliwi.

 

Tymczasem kobiety to istoty skomplikowane. Ich seksualność jest znacznie bardziej uczuciowa i dotycząca emocji. Rzadko traktują łóżko jak stadion, na którym muszą pokazać swoje wyczyny i rzadko chcą być za nie nagradzane słowami. Choć – uwaga – większość pań również uwielbia świntuszenie, czasami nawet bardzo ostre, takie na granicy. Tyle tylko, że powinno być ono dostosowane do okoliczności. Nie zaczynamy więc od „ty suko” do ledwie co poznanej nieznajomej, choćby seks był wyuzdany i ostry. To może zostać źle odebrane.

 

Jakich słów chcą w łóżku kobiety? Z grubsza można je wrzucić do trzech worków. Pierwszy mógłby mieć napis „uczucia”. Kobiety kochają, kiedy podczas gry wstępnej albo seksu mówimy ich imiona. Czują się wówczas wyjątkowo. „Kochanie” nie wystarczy, tak zwracamy się do większości dziewczyn, nawet bliskich przyjaciółek. Wypowiadanie imienia robi dużo lepsze wrażenie.

 

Do tego kobiety uwielbiają spersonalizowane ksywki, ale tylko takie, o których mają pewność, że nie używaliśmy ich w stosunku do innych pań (niby skąd mają o tym wiedzieć...). Poza tym lubią słowa „tak”, „potrzebuję”, „pragnę”, „chcę”, czyli wszystkie wyrażające uwielbienie, podkreślające ich wyjątkowość.

 

Do drugiego worka wrzucilibyśmy słowa dotyczące ich ciała, na punkcie którego mają obsesję. Komplementy, ale niebanalne, zawsze się sprawdzają. „Masz ładne piersi” nie zadziała tak, jak „Nigdy nie widziałem piękniejszych” (albo: oczu, ust, stóp, dłoni). Bądźcie tak precyzyjni, jak to tylko możliwe. Rozbijajcie kobiety na jak najmniejsze części. Nie komplementujcie całości, ale szczegóły. One będą przeszczęśliwe, że dostrzegliście je. „Lubię twoje nogi” brzmi gorzej od „Mam ochotę pieścić twoje palce u stóp, są doskonałe”. I tak dalej, i tak dalej…

 

Trzecia część słów, których dźwięk kręci kobiety, dotyczy samego seksu. Panie lubią słyszeć, że są "ciasne", "mokre", "wilgotne", "gorące tam na dole". Że są namiętne, dzikie, wspaniałe w łóżku. Niektóre z nich uwielbiają słyszeć, że są dobre, a najlepiej, że są najlepsze (w domyśle: lepsze od poprzedniczek).

 

W tym momencie wkraczamy także na grząski grunt świntuszenia. Część kobiet je uwielbia. Poddawanie się męskiej dominacji jest dla niektórych kobiet jednym z najbardziej podniecających aktów. Lubią być własnością, lubią być traktowane przedmiotowo, a nawet (to tylko gra, nic na poważnie) poniżane. Wydawanie instrukcji, rozkazów jest dla części kobiet potężnym afrodyzjakiem.

 

W czym zatem problem? W wyczuciu. Jak już napisaliśmy, takie zabawy kręcą tylko niektóre panie. Zatem trzeba wyczuć które zawczasu. Byle się nie pomylić...

 

Nasz Top 10 słów:

 

- kocham

- pragnę

- potrzebuję

- dochodzę

- dobrze mi

- wilgoć

- słodka

- zapach

- czuję

- dzikość

 

Fot: iStock

Polecane wideo

Dodaj komentarz

© 2016 Marquard Media Polska