Politycy i urzędnicy lubią porno

2018-01-08
Politycy i urzędnicy lubią porno

Można się było tego spodziewać. Politycy i urzędnicy próbują wchodzić na strony pornograficzne podczas pracy. Raport nie pozostawia wątpliwości.

Badania przeprowadzono w Wielkiej Brytanii, dane ujawniło brytyjskie Press Association. Wynika z niego, że pornografia pociąga urzędników i polityków w czasie godzin służbowego zaangażowania. Próba wejścia na strony pornograficzne z komputerów urzędów parlamentu ma miejsce co 9 minut.

 

Skąd szczegółowa wiedza? Urzędnicze i polityczne komputery są połączone w sieć, jak w każdej firmie. Izba Lordów i Izba Gmin, cała masa urzędów, które im towarzyszą mają w sieci aż 8,5 tys. urządzeń. Oczywiście są one monitorowane, a każda próba wejścia na niestosowne (w pracy) strony jest rejestrowana.

 

Przez cały 2017 rok politycy, urzędnicy oraz osoby dopuszczone do służbowych komputerów dokonały 24,5 tys. prób nieuprawnionych wejść.

 

Ciekawe byłyby podobne dane z Sejmu, Senatu, Kancelarii Prezydenta. Jak sądzicie, czy nasi posłowie, senatorowie i urzędnicy też preferują ten rodzaj rozrywki w godzinach pracy/służby/urzędowania?

 

Fot: iStock

Polecane wideo

Dodaj komentarz

© 2016 Marquard Media Polska