Główka pracuje: o czym fantazjują mężczyźni?

2018-02-19
Główka pracuje: o czym fantazjują mężczyźni?

Myślimy o seksie bez przerwy. Cały czas ponoszą nas wodze fantazji. Co wtedy siedzi w naszych głowach?

Jak wynika z badań 98 proc. z nas fantazjuje. W drodze do pracy i podczas robienia sobie samemu dobrze. Podczas siedzenia przed telewizorem i także w czasie seksu. Właściwie nie ma takich momentów, kiedy odpychalibyśmy fantazje. No chyba, że chwila jest naprawdę niestosowna.

 

O czym fantazjujemy? Po pierwsze, fantazje trzeba podzielić. Po fantazjujemy o czym i o kimś. Zacznijmy od tego drugiego tematu. Jak się okazuje w naszych głowach są przede wszystkim obecne partnerki. Podczas seksu sam na sam ze sobą przypominamy sobie jak było ostatnio i planujemy jak będzie. Ponad 60 proc. facetów właśnie ukochaną ma wtedy w głowie. Na drugim miejscu znajdują się... byłe. Tym razem tylko wspominamy, raczej nie planujemy. Przypominamy sobie realne sytuacje, ale także umieszczamy ex-partnerki w kontekście, w którym nigdy się nie znalazły.

 

Fantazjujemy też o koleżankach z pracy, przypadkowych kobietach, przyjaciółkach, koleżankach. Wreszcie: fantazjujemy o celebrytkach. Przy czym nie są to najczęściej gwiazdy wielkiego ekranu, chociaż też, ale... prezenterki. Pogody, czy wiadomości. Odtwarzanie scen z obejrzanych filmów pornogeraficznych też jest wysoko na liście, ale trudno tu mówić o ulubionych gwiazdach. Raczej przypominamy sobie przypadkowe dziewczyny. Te, które akurat oglądaliśmy.

 

No dobrze, w takim razie o czym myślimy podczas fantazjowania. Co nam chodzi po głowie, jeśli chodzi o sprawy czysto techniczne... Po pierwsze, marzymy o tym, czego naoglądaliśmy się na filmach dla dorosłych. Chcemy mieć wytrysk na kobiece ciało, bo przypuszczamy, że większość kobiet tego nie akceptuje. Jeśli uprawiamy seks oralny, w którym jesteśmy stroną bierną, marzymy, by orgazm miał miejsce w ustach partnerki, a nasienie zostało przez nią połknięte. Chcemy więc dochodzić na usta i twarz partnerki (lub kochanki), jak w robią to aktorzy w filmach porno.

 

Po drugie, marzymy o brutalności lub uległości. Chcemy dominować, czynić sobie partnerkę poddaną. Wypowiadać życzenia i tego, by były one natychmiast spełniane. Odgrywanie ról pana i niewolnicy to jedna z najpowszechniejszych męskich fantazji.

 

Bierze nas wulgarność. Chcemy słyszeć przekleństwa, wulgarne określenia na części ciała i seksualne czynności. Satysfakcję partnerki utożsamiamy z porzuceniem przez nią konwenansów, także dotyczących słownictwa. Skoro klnie i krzyczy, znaczy, że jest usatysfakcjonowana. Tak sobie to wyobrażamy.

 

Wreszcie podniecają nas miejsca zakazane. Chcemy kochać się na sali kinowej, w przymierzalni, w miejscu publicznym. A kolejna fantazja przytrafia się większości z nas niemal codziennie, zwłaszcza latem. Marzymy o uprawianiu seksu bez zobowiązań, z dopiero co poznaną kobietą. A już najlepiej, jeśli to ona okazuje się stroną aktywną i pozostaje całkowicie anonimowa.

 

Bardzo wielu z nas fantazjuje o trójkątach. W jego rozmaitych formach, choć większość dopuszcza raczej klasykę, a więc dwie kobiety i jeden mężczyzna. Marzymy, by te kobiety nie zajmowały się tylko nami, ale także sobą nawzajem. Trójkąt chodzi po głowie większości z nas.

 

Na ostatnim miejscu są fetysze. Stopy, pończochy, miejsca, sytuacje, konkretne przebrania, części garderoby. Większość z nas, mających jakiekolwiek skłonności fetyszystyczne, marzy właśnie o swoich ulubionych rzeczach.

 

A zatem, jak widzicie, nieprawdą jest, jakoby tylko kobiety miały rozbudzoną wyobraźnię. Być może nie tworzymy w głowach długich, rozbudowanych historii, jak panie. Jesteśmy dużo bardziej konkretni. Ale i tak... główki pracują.

 

Fot: iStock

Polecane wideo

Dodaj komentarz

© 2016 Marquard Media Polska