Seksoholizm oficjalnie chorobą

2018-07-24
Seksoholizm oficjalnie chorobą

Już wkrótce leczenie seksoholizmu będzie refundowane, tak jak każdego innego uzależnienia, a chorzy będą objęci opieką państwową. Światowa Organizacja Zdrowia (WHO) wpisała schorzenie na listę chorób.

Na decyzję jedni czekali z wytęsknieniem, a drudzy już teraz się buntują. W środowisku seksuologów nie ma bowiem zgody: część lekarzy uznaje seksoholizm za równy narkomanii czy alkoholizmowi, inni mają z nim poważny problem.

Choroba sklasyfikowana

Decyzja Światowej Organizacji Zdrowia nie pozostawia już jednak pola do interpretacji. WHO postanowiła wpisać seksoholizm do nowej powstającej właśnie Międzynarodowej Klasyfikacji Chorób i Problemów Zdrowotnych ICD-11. Ta klasyfikacja zostanie opublikowana 1 stycznia 2022 roku (aż tyle czasu zajmują konsultacje i akceptacje).

Co to oznacza w praktyce? Dotąd seksoholicy musieli szukać wsparcia na własną rękę. Tymczasem uznanie zjawiska za chorobę otwiera dostęp do profesjonalnej pomocy lekarskiej w ramach istniejących systemów ochrony zdrowia. W Polsce na przykład pomoc lekarska jest bezpłatna dla wszystkich ubezpieczonych.

Brak kontroli i niepohamowany popęd

WHO zdefiniowała czym jest seksoholizm. Według organizacji jest „chorobą, której cechą jest brak kontroli nad intensywnymi i powtarzającymi się bodźcami oraz popędami, które prowadzą do podejmowania powtarzających się zachowań seksualnych. Stają się one punktem centralnym w życiu człowieka, a próby pozbycia się tego rodzaju zachowań kończą się niepowodzeniem” (cytat za „Rzeczpospolitą”).

Fot: iStock

Polecane wideo

Dodaj komentarz

© 2016 Marquard Media Polska